PAMIĘĆ

 

 

 

Jest taki dzień w roku, który winniśmy poświecić wszystkim tym, którzy odeszli na „ostatnią wachtę’. Tym z najbliższej rodziny i tym, którzy nas kształtowali, byli naszymi przewodnikami, którym zawdzięczamy to, kim dziś jesteśmy. Podziękujmy Im za czas nam poświęcony. Wspominam też wszystkich kolegów z morza, z którymi kiedyś pływem, a którym nie było dane zawinąć do macierzystego portu. Wspomnijmy ich wszystkich, zapalonym światłem dając znak, że o nich pamiętamy. Ja stawiam zawsze dwie lampki na ich grobach: czerwoną z lewej i zieloną z prawej, jak światła do portu, dla nich ostatniego. Ci, którzy do tego portu nie dopłynęli mają przez to wytyczoną powrotną drogę. Niech wiedzą, że wciąż o nich pamiętamy i na nich czekamy.