KAPITANOWIE

KAPITANOWIE

  

Nareszcie doczekałem się upamiętnienia wybitnych Ludzi Morza, wychowawców bardzo wielu znakomitych kapitanów. 17 czerwca na Nabrzeżu Pomorskim, od którego odpływał w swe rejsy szkolny trawler burtowy „Jan Turlejski”, odsłonięta została tablica ku czci legendarnego kapitana ż.w. r.m. Wiktora GORZĄDKA, wieloletniego dowódcy tego statku. Słowo o Kapitanie powiedział red. Aleksander GOSK a odsłonięcia tablicy dokonali JM rektor Akademii Morskiej w Gdyni prof.zw. dr hab. Piotr Jędrzejowicz oraz przewodniczący Stowarzyszenia Kapitanów Żeglugi Wielkiej kpt.ż.w. dr Andrzej Królikowski. W uroczystości, obok władz Akademii Morskiej w Gdyni, wzięli udział członkowie SKŻW, w tym wielu wychowanków kapitana Wiktora Gorządka. Zaraz po uroczystości na nabrzeżu wszyscy przenieśli się do holu budynku Wydziału Nawigacyjnego AMG, gdzie odsłonięto popiersie wybitnego marynisty, marynarza, wychowawcy kadr morskich –  kapitana ż.w. Karola Olgierda Borchardta. Właśnie w tym gmachu, prowadził przez lata wykłady z astronawigacji. Odsłonięcia popiersia dokonał dziekan wydziału nawigacyjnego AM, dr hab. inż. kpt. ż.w. Adam Weintrit, prof. AMG.  Rzeźba stanowi depozyt Muzeum Miasta Gdyni.  Wśród gości było bardzo wielu kapitanów, którzy swój kunszt zawodowy zawdzięczają dziś upamiętnionym.  Ja też jestem wychowankiem obu tych kapitanów i obaj, zawsze byli i są po dziś dzień moimi autorytetami i których nauki pamiętam, stosowałem i stosuję w swoim morskim życiu.  Z kapitanem Wiktorem Gorządkiem odbyłem wiele rejsów na szkolnym statku a u kapitana Karola Borchardta brałem nauki z astronawigacji i pisałem pracę dyplomową ocenioną przez kapitana bardzo dobrze. Obaj kapitanowie są bohaterami kilku moich opowiadań, Kapitan Gorządek zaistniał w opowiadaniach ”Bank d’Arguin” i „Casablanca” a kapitan Borchardt jest bohaterem wspomnień „Zapach morza” i „Na krawędzi”, które były drukowana przed laty w miesięczniku MORZE. Te trzy ostatnie opowiadania można znaleźć w drugim tomie książki „FALAMI PISANE” wydanej pod koniec maja przez Stowarzyszenie Kapitanów Żeglugi Wielkiej. O każdym z tych kapitanów krążą wśród ludzi morza legendy i wspomnienia i o każdym z nich można by zrobić film. O kapitanie Borchardzie już jest („Karol Olgierdt Borchardt – Kapitan własnej duszy” – Michał Dąbrowski), ale kapitan Gorządek czeka na swojego reżysera.

  

Kapitan LOBO